szopingownia

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!
Z zamiarem wypróbowania bazy Virtual, zrobiłam sobie 'mejkap' najbardziej tandetnymi cieniami jakie miałam i muszę przyznać, że baza spisała się świetnie. Spotęgowała kolor i cienie nie ścierały się przy nakładaniu, a wierzcie mi, że te cienie to są beznadziejne.
040.JPG
047.JPG
041.JPG
07.01.2010 o godz. 18:47
Na YouTube wśród makeupowych użytkowniczek krążą filmiki o tym właśnie tytule. Dlatego i ja postanowiłam zrobić taką notkę, bo przecież nikt nie powiedział, że musi być to film :)
1. Pierwszym produktem jest Jedwab do włosów, ja używam akurat z Joanny. Dzięki nie mu nie mam już przysłowiowego siana na głowie. Włosy są delikatne i lśniące, tak jak lubię.
2. Kolejnym produktem jest tusz Colossal Volume Maybelline. Opinie na jego temat są bardzo skrajne, dla mnie natomiast jest najlepszy. Sprawia, że rzęsy są pogrubione i przy odpowiedniej technice malowania wydłuża i podkręca. Uważam jednak, że najlepiej maluje po ok 2tyg użytkowania, kiedy staje się bardziej gęsty. Mam nadzieję, ze rozumiecie ;)
3. Trzecim produktem jest Mineralny Puder spiekany Joko, pisałam o nim w notce wcześniej, więc tu nie będę się rozpisywać.
4. Następny produkt, a właściwie produkty, to seria Masło kakaowe z Ziaji. Nie mogłam się zdecydować, który kocham najbardziej, bo zaróno krem, mydło do kąpieli, jak i mleczko do ciała są fenomenalne.
5. Ostatnia rzecz miała być niekosmetyczna i jest to prostownica do włosów. Produkt stworzony z myślą o moich włosach. Jestem właścicielką podatnych na układanie włosów, ale co za tym idzie ni to prostych, ni kręconych, fal. AA dzięki niej mogę mieć gładziutkie włoski :)

Wszystkich czytających również zachęcam do stworzenia takiej notki :)
ramka kopia 2.jpg
07.01.2010 o godz. 15:35
Na początek może moje ostatnie drogeryjne, drobne zakupy naszych rodzimych polskich producentów.
Mineralny puder spiekany Joko używam od mniej więcej 6 miesiecy. Jest moim absolutnym faworytem, jesli chodzi o bronzery. A wierzcie mi 'kilka' w swoim życiu wypróbowałam. Były to zarówno tanie kosmetyki Bell, Sensique, Essence, ale i droższe L'oreal, Isa Dora ( ten tez był dobry, ale za bardzo świecący), a nawet Dior. Puder z Joko jest idealny - delikatny, lekko błyszczący, w ładnym odcieniu brązu, wydajny i pięknie opakowany. I dodadkowo cena nie odstrasza, bo koszt takiego cuda kształtuje się w okolicy 32-35 zł. Ja posiadam najciemniejszy odcień J06.

Kolejnym zakupem była chwalone przez liczne grono użytkowniczek zarówno wizażu, jak i youtube baza pod cienie marki Joko. Jeszcze jej nie wypróbowałam, ale gdy to zrobię napisze recenzję.
ramka kopia.jpg
06.01.2010 o godz. 13:13
Tak mnie jakoś natchnęło na założeni takiego bloga. Jak każda kobitka lubie kupować najróżniejsze pierdoły, od kosmetyków czy ubrań, przez gadżety elektroniczne do elementów dekoracyjnych domu. Zobaczymy jak się sprawdzę w roli blogowiczki ;)
Tagi: zapiski
06.01.2010 o godz. 12:12
statystyki
  • Czas na Bloblo: 0 dni 6 godzin 49 minut
  • Napisanych notek: 4
  • Komentował: 6 razy
  • Zebranych komentarzy: 4
  • Ostatni wpis: 07.01.10, 18:47
  • Wpis średnio co:
  • Profil odwiedzono: 6188 razy
  • Ilość avatarów: 1
  • Ilość zdjęć: 5
  • Ilość filmów: 0
  • Ilość logowań: 5
  • Ostatnie logowanie: 26.01.10, 16:13
  • Ostatnio odwiedzili: HandmadeArt, magda60005, konsumpcja, Farizah, diana010, Lullaby, RosaDorn